Strona głównaBlogKara eTOLL: 1500 zł za odcinek — za co dokładnie i jak nie wpaść
eTOLL / SENT

Kara eTOLL: 1500 zł za odcinek — za co dokładnie i jak nie wpaść

17 września 2026 · 6 min czytania

Kara za jazdę bez aktywnego eTOLL wynosi 1500 zł za każdy odcinek płatnej drogi, na którym urządzenie było nieaktywne albo nie wysyłało pozycji. Ta sama stawka obowiązuje przy zerowym saldzie konta i przy tak zwanym milczeniu OBU, czyli sytuacji, gdy urządzenie przestaje wysyłać dane na dłużej niż 15 minut. Kontrola nie sprawdza intencji, sprawdza log transmisji z konkretnego odcinka.

Kto w ogóle musi mieć aktywny eTOLL

Obowiązek dotyczy pojazdów powyżej 3,5 t DMC jadących po autostradach krajowych z poborem elektronicznym, autobusów przewożących pasażerów niezależnie od masy oraz pojazdów specjalistycznych dopuszczonych do ruchu na płatnych drogach. Lekkie dostawcze do 3,5 t obowiązku nie mają. Pełne zasady działania systemu, wymogi techniczne urządzeń i stawki za kilometr opisaliśmy w tekście o eTOLL, tutaj skupiamy się wyłącznie na karach i na tym, jak do nich nie dopuścić.

Taryfikator kar: ile kosztuje każde naruszenie

Naruszenie Kara
Brak aktywnego OBU lub ZSL w pojeździe 1500 zł
Zerowe saldo konta w chwili wjazdu na płatny odcinek 1500 zł / odcinek
Milczenie OBU ponad 15 minut na płatnej drodze 1500 zł (traktowane jak brak urządzenia)
Nieprawidłowe dane pojazdu zarejestrowane w urządzeniu 3000 zł
Manipulacja sygnałem GPS 10 000 zł, dodatkowo utrata pozwolenia

Trzy pierwsze pozycje w praktyce sprowadzają się do jednego problemu: urządzenie w danym momencie nie potwierdziło systemowi KAS, że pojazd ma prawo jechać po płatnym odcinku. Powód techniczny nie ma znaczenia dla wysokości kary, ma znaczenie dla tego, czy w ogóle do niej dojdzie.

Kara jest liczona za odcinek, nie za dzień ani za kontrolę. Pojazd, który przejechał trzy odcinki autostrady z rzędu przy zerowym saldzie, naraża się na trzykrotność stawki, nie na jednorazowe 1500 zł.

Milczenie OBU: kara jak za brak urządzenia

To naruszenie, które najczęściej zaskakuje firmy przekonane, że mają wszystko poprawnie skonfigurowane. Urządzenie fizycznie jest w pojeździe, konto ma dodatnie saldo, a mimo to system KAS nalicza karę identyczną jak za brak OBU. Powód: urządzenie przestało wysyłać pozycję na dłużej niż 15 minut, na przykład przez utratę zasięgu GSM w tunelu, rozładowaną instalację albo odłączenie kabla.

Z perspektywy systemu poboru opłat nie ma różnicy między pojazdem bez urządzenia a pojazdem, którego urządzenie milczy. W obu przypadkach KAS nie ma potwierdzenia, że przejazd płatnym odcinkiem został zarejestrowany, więc nalicza karę zamiast opłaty. Kierowca, który nie widzi żadnego komunikatu o awarii na desce rozdzielczej (bo większość urządzeń OBU i ZSL nie ma wyświetlacza), nie ma żadnego sygnału, że coś poszło nie tak, dopóki nie przyjdzie decyzja o karze.

Dlatego milczenie OBU jest trudniejsze do złapania na bieżąco niż zerowe saldo. Saldo konta można sprawdzić w każdej chwili w panelu PUESC. Przerwę w transmisji widać dopiero w danych, które ktoś musi aktywnie monitorować, najlepiej w czasie zbliżonym do rzeczywistego, a nie po fakcie z raportu miesięcznego.

Saldo konta: jak nie dopuścić do zera

Kara za zerowe saldo dotyka najczęściej firmy, które traktują doładowanie konta PUESC jak jednorazową czynność przy starcie, a nie stały proces. Konto rozliczeniowe zeruje się z każdym przejechanym kilometrem płatnej drogi, więc przy kilku pojazdach na trasach międzynarodowych saldo potrafi spaść do zera w ciągu kilku dni bez ręcznego doładowania.

Praktyczne zasady, które ograniczają ryzyko:

Trzy sytuacje, które najczęściej kończą się karą

Milczenie OBU rzadko wynika z celowego działania. W praktyce najczęściej powtarzają się trzy scenariusze.

Pierwszy to postój w warsztacie. Mechanik odłącza zasilanie pojazdu na czas naprawy, urządzenie traci prąd, a po wyjeździe z warsztatu nikt nie sprawdza, czy transmisja wróciła. Jeśli pojazd wjedzie na płatny odcinek zanim urządzenie ponownie zarejestruje się w systemie, licznik 15 minut milczenia biegnie od razu.

Drugi to przełożenie urządzenia między pojazdami, na przykład przy wymianie floty albo doraźnym zastępstwie. Urządzenie fizycznie trafia do innego pojazdu, ale dane rejestracyjne w systemie KAS wciąż wskazują poprzedni numer rejestracyjny. To nie jest milczenie, tylko nieprawidłowe dane pojazdu, kara 3000 zł zamiast 1500 zł.

Trzeci to wyczerpana karta SIM w urządzeniu, najczęściej przy planach z limitem transferu, gdzie nikt nie monitoruje zużycia. Urządzenie działa fizycznie poprawnie, ale nie ma łączności GSM, więc z perspektywy KAS zachowuje się identycznie jak urządzenie zepsute.

We wszystkich trzech przypadkach urządzenie samo w sobie nie jest uszkodzone. Problem leży w procesie: nikt nie zweryfikował, że transmisja faktycznie wróciła po zdarzeniu, które ją przerwało.

Co robi w tym module Global Telematics

Dodatek eTOLL w naszej platformie monitoruje trzy rzeczy w czasie rzeczywistym: spadek salda konta poniżej ustawionego progu, milczenie OBU dłuższe niż 10 minut na płatnej drodze (z zapasem względem granicznych 15 minut) oraz sytuację, w której pojazd zbliża się do płatnego odcinka z nieaktywnym eTOLL. W każdym z tych przypadków alert trafia do dyspozytora, zanim dojdzie do naruszenia, nie po fakcie.

Global Telematics jest w trakcie rejestracji jako Operator ZSL w Krajowej Administracji Skarbowej, z planowanym zakończeniem procesu w Q3 2026. Do tego czasu moduł eTOLL agreguje dane z dotychczasowego urządzenia klienta (OBU albo ZSL innego dostawcy) i dodaje do tego alerty, raporty miesięczne z eksportem CSV oraz wsparcie przy reklamacjach do KAS. Pełny opis statusu i tego, co się zmieni po zakończeniu rejestracji, jest w tekście o eTOLL.

Ile to kosztuje

Pozycja Koszt
Dodatek eTOLL (alerty, raporty, eksport CSV) 5 zł netto / mc / pojazd
GT-LITE eTOLL (jednorazowo, sama lokalizacja + eTOLL) 390 zł netto
GT-TRUCK PRO (jednorazowo, dla TIR z tachografem) 690 zł netto
Abonament pojazdu, Polska 19 zł netto / mc

Firma z 10 pojazdami na trasach międzynarodowych, z dodatkiem eTOLL włączonym na całej flocie, płaci 10 × 5 zł = 50 zł netto miesięcznie, czyli 600 zł rocznie. Jedna nieuniknięta kara za milczenie OBU albo zerowe saldo (1500 zł) pokrywa ten koszt na dwa i pół roku z góry. Pełny cennik ze strefą UE i światową jest na stronie cennika.

Najczęstsze pytania

Ile wynosi kara za jazdę bez eTOLL?

1500 zł za każdy odcinek płatnej drogi, na którym pojazd nie miał aktywnego, potwierdzonego przez system KAS urządzenia OBU lub ZSL. Ta sama stawka dotyczy zerowego salda konta i milczenia OBU dłuższego niż 15 minut.

Czym różni się kara za brak OBU od kary za milczenie OBU?

Z perspektywy przepisów niczym, obie wynoszą 1500 zł. Różnica jest praktyczna: brak OBU widać od razu, milczenie OBU wygląda jak sprawnie działający system, dopóki nikt nie sprawdzi logu transmisji.

Czy kara nalicza się raz za kontrolę, czy za każdy odcinek?

Za każdy odcinek osobno. Pojazd, który przejechał kilka odcinków przy zerowym saldzie albo milczącym OBU, naraża się na wielokrotność stawki 1500 zł, nie na jednorazową karę.

Jak sprawdzić, czy urządzenie milczy, zanim przyjdzie kara?

Bez monitoringu w czasie zbliżonym do rzeczywistego jedynym sygnałem jest decyzja o karze, bo większość urządzeń OBU i ZSL nie ma wyświetlacza dla kierowcy. Dodatek eTOLL w Global Telematics wysyła alert do dyspozytora już po 10 minutach ciszy urządzenia na płatnej drodze, z zapasem względem granicznych 15 minut.

Alert salda, zanim spadnie kara

Dodatek eTOLL 5 zł netto miesięcznie za pojazd, alert przy niskim saldzie, zanim pojazd wjedzie na płatny odcinek.

Zamów online

Czytaj dalej

eTOLL / SENT

eTOLL: wszystko, co musisz wiedzieć

eTOLL / SENT

SENT vs eTOLL: różnice i typowe pomyłki


Global Telematics Sp. z o.o., ul. Bielniki 9/1, 61-555 Poznań · KRS 0001248722 · NIP 7831956420 · REGON 545041250 · kontakt@globaltelematics.pl